• Wpisów: 126
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 18:17
  • Licznik odwiedzin: 26 043 / 2200 dni
 
klaudyna710
 
Kklaudia: Znów to samo. Znów o nim myślisz. W sumie to nic dziwnego upłynęło zbyt mało czasu, aby zapomnieć jak cholernie cię zranił. W głowie tysiące myśli i wciąż pojedyncze zdania/słowa które nie wiadomo skąd najbardziej dotknęły twego serca. Cała roztrzęsiona pełna żalu, smutku i nienawiści do niego, rozpamiętujesz każde słowo które ci powiedział. Jesteś tak potwornie wkurwiona i nagle po raz kolejny zaczynasz przypominać sobie wasze spotkania. Analizujesz je krok po kroku. Zatracasz się w tym tak dogłębnie, że przez twój umysł zaczynają przedzierać się te wszystkie cudowne chwile. Przypomina ci sie jego przeszywające na wylot spojrzenie, jego ramiona które tak cudownie cię otulały, zapach który bezkonkurencyjnie przebijał wszystkie inne, pierwszy dotyk zwieńczony cudownym uśmiechem. Nagle nieoczekiwanie ożywa ostatni motylek w brzuchu, a żołądek się zaciska. Jego odpały, gesty, miny czujesz je całą sobą. Wpadasz w taki trans, że nawet nie zauważasz że mimowolnie na twojej twarzy pojawia się szczery uśmiech. Za chwilę zdajesz sobie z tego sprawę. Rzeczywistość otwiera ci oczy, które do tej pory miałaś zamknięte i uświadamiasz sobie że pomimo tego, iż tych wspólnych chwil było dosłownie kilka, cholernie za tym tęsknisz i żadne słowa nie są w stanie wyrazić co do niego czujesz...

Nie możesz dodać komentarza.