• Wpisów: 126
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 18:17
  • Licznik odwiedzin: 26 420 / 2232 dni
 
klaudyna710
 

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Ale... kurde to takie skomplikowane. Całe życie to jedno wielkie kłamstwo i komplikacja. Czasem jest tak, że nie wiadomo, co uczynić. I ja tak teraz mam. Z jednej strony ROZUM&SERCE. Jest dla mnie ważny, bo to w końcu " przyjaciel". Chociaż mimo wszystko nie wierzę w przyjaźń damsko-męską. Z mojej strony to tylko najlepszy kumpel, ale z Jego to może być coś więcej.I właśnie tego się obawiam. Bo jedynie to psuje naszą wielką przyjaźń. A ja mam dosyć tych gier, kłamstw i nieustannej nadziei. Nadziei, że po burzy zawsze nastaje Słońce. Nawet gdyby tak było... to kiedy ta burza się skończy? Kiedy nastanie kres kłótni, braku zaufania i rozczarowaniu? Myślę, że jeszcze nie teraz. Może potrzebujemy czasu.. Momentów w których zatęsknimy za sobą? Przyjaźń też tego widocznie potrzebuje...niestety. Ach ta miłość... czy zawsze musi wszystko psuć? I pomyśleć, że dwa krótkie słowa potrafią zepsuć to na, co pracowało się tyle lat... to, co zapewniało szczęście i ten bezcenny uśmiech na Jego twarzy...
     
  •  
     
    To nie twoja wina xd . A jak on sie tak zachowuje no to już jego problem . Mnie ciągle wystawia, mówi że będzie ja wchodze jego jak zwykle niema :( Jakby mnie tak ktoś olewał to jestem pewna że zrobiłabym to samo co robisz teraz ty. I masz racje , to nie fair, ale on już taki jest, i nic nie zrobisz nawet ty.
     
  •  
     
    Kinia xd Ja się nie obraziłam na Mateusza za to, co mi powiedział. Tylko za to, że mnie olewa. Powiedział, że jestem jego najlepszą przyjaciółką,a nawet telefonu ode mnie nie chce odebrać, bo stwierdza,że ma zły humor. To nie fair. Jeśli go potrzebuję to mnie olewa. A teraz właśnie tak jest.... i nie chcę się z nim na razie przynajmniej przyjaźnić. Bo ja go tylko ranię... i to moja wina. WSZYSTKO! ;/
     
  •  
     
    Klaudia! A na Mateusza to sie obraziłaś :( <3