• Wpisów:127
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 18:17
  • Licznik odwiedzin:27 051 / 2265 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie zaw­sze wy­raz naszej twarzy jest wy­razem naszych myśli.
 

 
  • awatar ddL♥ve: Dać szansę największej miłości co za tym idzie podstosować się pod WARUNKI Daniela, czy darować sobie bo..? PROSZĘ O RADĘ! ♥ http://ddlove.pinger.pl/m/13611085/kochac-znaczy-sluchac-sie-go
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nieprawdopodobne, ze ludzie wypowiadajac choc najprostsze slowa otuchy moga miec racje, czesto nawet ewidentna. Mowia - Czas leczy rany, zapomnisz. Bierzesz te slowa do siebie, nie widzisz go miesiacami i w koncu tak sie staje. Zapominasz i juz nawet nie tesknisz, albo po prostu wmawiasz sobie, ze tak jest. Jednak najwieksza prawda wynikajaca z ust najblizszych jest - Zakochasz sie ponownie. Tak, to najlepsze lekarstwo na zmartwienia i cierpienie ♥/ Wasza Klaudia ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Najpierw długo udajesz silną ,
czasem bardzo długo , w
skrajnych przypadkach nawet
bardziej . A potem się nią po
prostu stajesz
 

 
Nie pamiętam daty , co miałeś na sobie i jaka
była pogoda , gdy się poznaliśmy . Pamiętam
tylko , że powiedziałeś ''cześć'' głosem , który
brzmiał jak miłość ./<3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Znów to samo. Znów o nim myślisz. W sumie to nic dziwnego upłynęło zbyt mało czasu, aby zapomnieć jak cholernie cię zranił. W głowie tysiące myśli i wciąż pojedyncze zdania/słowa które nie wiadomo skąd najbardziej dotknęły twego serca. Cała roztrzęsiona pełna żalu, smutku i nienawiści do niego, rozpamiętujesz każde słowo które ci powiedział. Jesteś tak potwornie wkurwiona i nagle po raz kolejny zaczynasz przypominać sobie wasze spotkania. Analizujesz je krok po kroku. Zatracasz się w tym tak dogłębnie, że przez twój umysł zaczynają przedzierać się te wszystkie cudowne chwile. Przypomina ci sie jego przeszywające na wylot spojrzenie, jego ramiona które tak cudownie cię otulały, zapach który bezkonkurencyjnie przebijał wszystkie inne, pierwszy dotyk zwieńczony cudownym uśmiechem. Nagle nieoczekiwanie ożywa ostatni motylek w brzuchu, a żołądek się zaciska. Jego odpały, gesty, miny czujesz je całą sobą. Wpadasz w taki trans, że nawet nie zauważasz że mimowolnie na twojej twarzy pojawia się szczery uśmiech. Za chwilę zdajesz sobie z tego sprawę. Rzeczywistość otwiera ci oczy, które do tej pory miałaś zamknięte i uświadamiasz sobie że pomimo tego, iż tych wspólnych chwil było dosłownie kilka, cholernie za tym tęsknisz i żadne słowa nie są w stanie wyrazić co do niego czujesz...
 

 
Rzeczywistość już mnie nie przeraża jak kiedyś,
Ale bez niej jestem pusta nawet gdy idę przed siebie
 

 
I widzisz.. potrafię żyć bez Ciebie. Chociaż sprawia mi to sporo bólu, ale jednak jestem do tego zdolna. Teraz jesteś dostępny.. pierwszy raz od miesięcy, ale i tak do Ciebie nie napiszę. Nie chodzi o to, ze brak mi odwagi, lecz po prostu nie chcę tego. Nie chce wracać do przeszłości ,minionego czasu ,kiedy byłam mimo wszystko szczęśliwa. Teraz jest inny czas. Czas zmian, oczekiwania na to aż los się do mnie uśmiechnie. Bo przecież zawsze możesz dostać od niego w prezencie " to ciastko" dzięki któremu się uśmiechniesz.
Żegnaj na zawsze... życzę Ci szczęści w nowym życiu beze mnie. / Wasza Klaudia ;*
 

 
I to uczucie, kiedy zawiodłaś się na kimś tak cholernie ważnym dla Ciebie! Przyjaciel...gdy postawisz go w takiej sytuacji, że musi wybierać pomiędzy Tobą a kimś innym. A on odejdzie. Kiedy patrzycie sobie głęboko w oczy i rozumiecie się bez słów. Gdy czekasz aż podejmie prostą decyzję... masz nadzieję, że jednak Cię nie zostawi. A on odchodzi. Nawet gdy nie do końca na zawsze,na parę chwil. Odwraca się i nie wraca. Ten ból.. ta tęsknota, smutek, płacz. Cierpienie! Najgorsza rzecz pod Słońcem / Wasza Klaudia ;*
 

 
Ogarnąć się w 15 minut i wyglądać
cudownie,wziąć ostatni,duży gryz tosta z
dżemem,dać szybkiego buziaka facetowi
marzeń z plakatu,wybiec z domu na ulicę
Nowego Yorku,spędzić dzień w pracy,którą
będę uwielbiać i wrócić do
ciepłego,przytulnego domu.Przytulić
najsłodszego na świecie psa,walnąć się na
kanapę włączając telewizor,złapać telefon i
odczytać:"zaraz będę,wychodzimy do kina
skarbie."Tak,właśnie tego chcę za 10 lat!
  • awatar Kklaudia: A skąd Ty znasz moje umiejętności? ;)
  • awatar Gość: Przy twoich umiejętnościach wszystko jest możliwe :)
  • awatar Kklaudia: Dziękuję ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Nie jest źle , czasem tylko przypomina mi się
Jego uśmiech i mam ochotę z Nim
pogadać , ale oj tam .
 

 
Napisać, czy nie? Poszukać nowej miłości, czy może pozostać na skraju resztek starej? To pytanie w stylu " zostać szczęśliwą, czy być nieszczęśliwą". Tylko czy dam radę przeżyć kolejny zawód...:< Zakochać się.. chyba jednak tak. Tylko, czy odważę, się do Niego napisać... Mimo wszystko do odważnych świat należy! / Wasza Klaudia ;*
 

 
Pomysłowe.. nie powiem, że nie / Wasza Klaudia ;*
 

 
I ta ciągła nadzieja, że coś jeszcze będzie. Że napiszesz ♥ ♥ ♥ / Wasza Klaudia ;*
 

 
Nie szukaj ideału. bo ideałów nie ma. Znajdź kogoś, kto zdenerwuje Cie jak nikt inny. Kogoś, czyj dotyk sprawi, że odlecisz do innego świata. Przy kim nie będziesz chciała udawać nic
 

 
Czasem zadajemy sobie pytanie, dlaczego szczęście tak długo zwlekało, dlaczego nie przyszło wcześniej, ale jeśli pojawia nam się znienacka, jak w tym przypadku, kiedy już na nie nie czekaliśmy, wtedy najprawdopodobniej nie będziemy wiedzieli, co robić i chodzi nie tyle o wybór pomiędzy śmiechem płaczem, ile o tajemną wewnętrzną trwogę, na myśl, że być może nie zdołamy stanąć na wysokości zadania.
 

 
Całe życie żyliśmy jakby na walizkach. Tysiące przejść, niepewności, załamań. Ciągła prowizorka, tymczasowość, byle do jutra. A kiedyś zacznie się prawdziwe życie. No i masz. Przychodzi starość i gdzie to prawdziwe życie?
  • awatar Kicia .: http://truskawkowaa.pinger.pl/ Wbijaj ; )
  • awatar Maalinkaaaaa: Witaj, jeśli masz facebooka - kliknij *Lubię to!* : http://www.facebook.com/pages/My-mamy-w%C5%82asny-styl/350681771669375 . Plisss! Odwdzięczę się. ;>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wierzę w ciebie, przyjacielu.
Wierzę w twój uśmiech
- otwarte okno twojego istnienia.
Wierzę w twoje spojrzenie
- odbicie twojej uczciwości.
Wierzę w twoje łzy
- znak obecności w smutkach i radościach.
Wierzę w twoją dłoń
- zawsze wyciągniętą, by dawać i otrzymywać.
Wierzę w twój uścisk
- szczere przyjęcie twojego serca.
Wierzę w twoje słowo
- wyraz tego co kochasz i czego oczekujesz.
Wierzę w ciebie przyjacielu,
tak po prostu w wymowę ciszy

Jesteś przyjacielem, ponieważ jesteś węzłem,
który łączy, lecz nie zniewala.
Jesteś przyjacielem, ponieważ jesteś podmuchem,
który uspokaja, lecz nie usypia.
Przyjacielem, ponieważ jesteś bratem,
który upomina, lecz nie upokarza.
Przyjacielem, ponieważ jesteś wzrokiem,
który patrzy, lecz nie osądza.
Jesteś przyjacielem, ponieważ jesteś ręką,
która prowadzi, lecz nie ciągnie na siłę.
Przyjacielem, ponieważ jesteś oazą,
która pokrzepia, lecz nie zatrzymuje.
Przyjacielem, ponieważ jesteś sercem,
które kocha, lecz nie zmusza.
Przyjacielem, ponieważ jesteś czułością,
która chroni, lecz nie podporządkowuje.
Przyjacielem, ponieważ jesteś obrazem Boga.
Właśnie dlatego.
Karolina♥
 

 
Zrób makijaż, załóż szpilki, rozpuść włosy, ociekaj zajebistością i przejdź obok niego. Niech skurwysyn poczuje co stracił.
  • awatar Gość: swietnee;p
  • awatar Maalinkaaaaa: Witaj, jeśli masz facebooka - kliknij *Lubię to!* : http://www.facebook.com/pages/My-mamy-w%C5%82asny-styl/350681771669375 . Plisss! Odwdzięczę się. ;>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzień w którym powiem sobie dość będzie kara za twój błąd .
 

 
Mam dosyć. Dość tego, że to on musi zawsze bawić się w mistrza dawania nadziei. A czy mnie można nazwać cierpliwą? Być może, ale kiedyś ta cierpliwość musi się skończyć. Nie chcę już pisać do niego, gdy wiem, że on mnie unika. Nawet głupi uśmiech w Jego wydaniu jest dla mnie całym światem. Dlaczego on nie może czuć tego samego?! A było tak niezmiernie blisko... już prawie dotknęłam tego szczęścia! Już był przy mnie.. był mój i jedynie mój. Myślałam, że nic się nie zmieni. Że świat jest piękny, że on jest dla mnie wszystkim. Dlaczego musiało się tak popsuć? Dlaczego ten raj na ziemi zniknął? Czemu marzenia rozpłynęły się jak zeszłoroczny śnieg? Ach jak łatwo popsuć coś tak pięknego. Może za dużo sobie wyobrażam... nie muszę przecież być urodzona pod szczęśliwą gwiazdą. Nasze relacje... my już ze sobą nawet nie zamienimy słowa.. za wszelką cenę unikamy nawet spojrzenia, które może przypomnieć nam te piękne chwile <3 Czy życie musi takie być?!/ Wasza Klaudia ;*